- Dzień dobry Kochanie - powiedział kładąc przede mną tace ze śniadaniem
- Dzień dobry kochany jesteś - powiedziałam
- Zaraz wrócę idę tylko po małą - kiedy go nie było zaczęłam jeść naleśniki z truskawkami.- Cześć księżniczko chodź do mamusi - powiedziałam kiedy Styles pojawił się z mała
- Smakuje Ci - zapytał się leżąc już koło mnie
- Jesteś bardzo dobrym kucharzem - kiedy zjadłam i wypiłam kawę przypomniałam sobie o bardzo ważnej sprawie - Harry nie miałeś wczoraj wstawić zdjęcia
- O jezuś zapomniałem - znalazł szybko telefon - co myślisz o tym - pokazał mi fotografie
- Jest idealne - mówię całując małą w głowę, po czym biorę swój telefon,
- Zrobione teraz czekamy na dramę - powiedział a ja od razu polubiłam je i skomentowałam
< Kocham :*:*>
- Ja was też - wtuliłam się w niego i tak siedzieliśmy a telefon Harrego cały czas wibrował - co ty na to żeby sprawdzić co piszą
- No to dawaj - zabrałam małą od chłopaka a on zaczął czytać ale zaraz bo wszystkie się powtarzały
< To jest jakiś żart >
< Harry prima aprilis jest w kwietniu >
< What > i wiele innych tego typu
- Co ty na to żeby pojechać na wybrzeże - zaproponował Harry
- Dobry pomysł to co zbieramy się - zapytałam podnosząc się z łóżka
- Leć do łazienki ja już brałem prysznic ubiorę siebie i małą
Kiedy dojeżdżamy do celu. Zabieramy wózek z małą i kierujemy się na molo. Jest tu tak pięknie, cisza i spokój, Dawno nie czułam się tak zrelaksowana. Ustaliliśmy w samochodzie, ze dojdziemy do końca aby tam w miejscowej restauracji zjeść posiłek. Większość czasu szliśmy w ciszy trzymając się za ręce, a Harry pchał wózek tylko czasem któreś z nas komentowało widoki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz