niedziela, 1 lutego 2015

7

***Zayn***

Kiedy zostaliśmy z małą sami, moja dziewczyna niestety musiała jechać na próbę swojego zespołu. Liam rozłożył kocyk na podłodze,a ja małą  na nim siadłem koło niej i zacząłem się z nią bawić. Po jakimś czasie przyszli Louis i Niall. Kiedy mój współlokator karmił Stelle  jakimś daniem ze słoiczka które nie miłosiernie śmierdziało blondynek przyłączył się do niej i w dodatku mu to smakowało. Niestety mała zrobiła się markotna każdy z nas próbował ja uśpić i nic to nie dawało rady. Gdy Louis chodził z małą na rękach, a my śpiewaliśmy kołysankę ktoś zaczął dobijać się do drzwi poszedłem otworzyć z nadzieją że to Emily.
-hej stary. -przede mną stał Harry
- cześć. - odpowiedziałem
- co ty taki dziwny Pierre ci dzisiaj nie dała?-m zaśmiał się. 
-hahaha bardzo śmieszne. -zaprowadziłem go do salonu i wytłumaczyłem sytuacje.
- gdzie macie butelkę, kocyk i jakąś ulubioną rzecz. - podałem mu wszystko co chciał. - teraz ta królewna idzie ze mną. - wziął Stelle od Louisa i poszedł na górę, my w tym czasie włączyliśmy TV i oglądaliśmy powtórkę meczu. Zdziwiło mnie to, że nie słyszę już płaczu.
- ej chłopaki czy to nie dziwne?
- co ? -zapytał Niall wyżerając mi wszytko z lodówki pokazałem gestem reki na górę.
- może ją uśpił
-albo za kneblował. - zaśmiał się Louis a my go spiorunowaliśmy wzrokiem.
- to jak pójdę sprawdzić. -wszedłem po schodach na piętro do gościnnego w którym leżał Harry a na ego klatce piersiowe Stella , jacy oni są do siebie podobni, wyjąłem z kieszeni spodni telefon i zrobiłem im zdjęcie.
- co ty robisz?-zapytał otwierając jedno oko 
- a tak słodko wyglądacie.
-wyjdź z stąd bo ją obudzisz.- rozkazał.
Szedłem na dół i zobaczyłem na kanapie uśmiechnięta Emily 
-część. - przywitałem  się.
-he mała śpi.
-tak.
-dziękuje, że się nią zajęliście macie u mnie dług wdzięczności. - w tym momencie na dół zeszedł Harry. -hej.
-Cześć miło cię znów widzieć - odpowiedział jej 
-a umiesz gotować/ -zapytał Niall.
- no coś tam umiem.
- no to kiedy mi coś ugotujesz?
- a kiedy chcesz mi to obojętnie.
-pasuje ci jutro 
- ok a co byś zjadł?
- Liam wspominał ze jesteś z Polski to może coś z twojego kraju 
- trudniejszego zadania nie mogłeś wymyślić. -dziewczyna oparła głowę o ręce. - dobra wiem co wam podam 
-nam? -zapytałem się.
 -no myślę, że wpadniecie spróbować polskiego jedzenia
- no jak zapraszasz to chętnie -odpowiedział Harry 
Pogadaliśmy trochę i Emily uznała że czas się zbierać wzięła nosidełko i poszła z Harrym, który zaoferował pomoc na górę

***Emily***

Kiedy tak sobie siedziałam u chłopaków, przypomniałam sobie,   że byłam umówiona z Olą przeprosiłam chłopaków i poszłam z Harrym po małą .
- masz bardzo fajną córkę. - powiedział kiedy weszczniemy do pokoju
-dzięki to największy mój skarb -włożyłam małą do fotelika i zapięłam
- to do jutra mam nadzieje ze przyjdziesz ze swoją dziewczyną.
- chętnie bym z nią przyszedł ale jest taki problem ze jej nie ma.
-przepraszam myślałam ze ta z toalety to twoja dziewczyna.
- amber to koleżanka. -zeszliśmy na dół.
- no to pa chłopaki jeszcze raz dziękuję i widzimy się jutro - pożegnałam się i wyszłam z domu Zayna. pojechałam po drodze do sklepu . Zakupy  zeszły mi półtorej godziny.W domu czekala na mnie Ola z obiadem.
- hej.-przywitałam się.
- część co tak długo?
- a najpierw się rozgadał z chłopakami, a później byłam na zakupach,  żebym nie zapomniała jutro mamy gości.
- zgadniemy One Direction
- brawo a i jeszcze dziewczyny Louisa  i Zayna
-o chętnie e poznam
- a gdzie twój men?
- a żebym to wiedziała pewnie siedzi w siłowni. - zjadłyśmy posiłek, nakarmiłam mała która się obudziła i poszłyśmy do salonu.
- oglądamy coś?
- a jest coś fajnego?
-Marek ostatnio kupował jakieś filmy. - podeszła do szafki po chwili podała mi pudełko - to może być fajne.
- Single od dziecka może być. -blondynka włączyła film a a poszłam po chipsy i wino.
Film bardzo fajny ale pozostawił u mnie niedosyt chciałabym wiedzieć czy Julia była z Jacobem no ale trudno.
-może byśmy podpisywali na pytania na stronie?-zapytałam 
- dobry pomysł -  dużo pytań dotyczyło naszego butiku ale  także o nowe kolekcji, naszym prywatnym życiu.Około 22 poszłyśmy na górę spać. 



Przepraszam rozdział miał się pojawić wczoraj ale nie dałam rady źle się czułam.
Pozdrawiam :) 




2 komentarze:

  1. Jakoś mi pasuje, żeby Harry był ojcem Stelli... ale jak? :o Z resztą, okaże się. Fajny rozdział, czekam na next ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za komentarz ;) Harry ojcem Stelli to się okaże .

    OdpowiedzUsuń